Dzieło literackie, funkcjonując w czasie i przestrzeni, zawsze sytuuje się wobec zjawisk i zdarzeń rzeczywistych, będących udziałem tak autora, jak i społeczności czytającej. Szeroko pojmowane doświadczenie życiowe pisarza, tradycja z jakiej się wywodzi i dorobek społeczności, której jest częścią — stanowią często tworzywo artystyczne jego utworów. Nie chodzi tu oczywiście wyłącznie o kwestie związane z kategorią mimesis, lecz raczej problemy związane z funkcjonowaniem utworu w ramach określonych historycznie i społecznie.
Wydaje się bowiem, że każde dzieło literackie jest w pewnym sensie wytworem swoich czasów. Jak zauważa Zofia Mitosek, (…) twórca, niezależnie od tego, czy odtwarza życie potoczne, czy naśladuje mowę, czy wreszcie kreuje fikcyjne światy — możliwe i niemożliwe — każe nam się zastanowić nad światem, w którym żyjemy i nad burzącym jego logikę uniwersum, w którym pobrzmiewają jednak echa naszego świata.1
Opinia ta pośrednio dotyka kilku niezwykle istotnych kwestii, pozostających w ścisłym związku z problematyką wzajemnych relacji pomiędzy twórczością artystyczną a światem realnym. Po pierwsze, pisanie jawi się tutaj nie tylko jako narzędzie opisu i zarazem interpretacji rzeczywistości, ale jest także tej rzeczywistości wytworem. Przekroczenie granicy własnych przeżyć jest bowiem niemożliwe, zarówno w przypadku autora, jak i czytelnika. Pisarz, odwołując się w swojej twórczości do czasów minionych lub starając się wykreować wizję przyszłości, zawsze w jakiś sposób przywołuje teraźniejszość. Podobnie publiczność literacka, mająca przecież także określony bagaż doświadczeń historycznych, kulturowych i indywidualnych. Dlatego też literatura musi być rozpatrywana ze względu na wartości jakich oczekiwali od nich odbiorcy w określonym historycznie momencie. Oczekiwania te nie są wyłącznie sprawą jednostkowych upodobań czytelniczych, ale stanowią wypadkową wzajemnych oddziaływań zjawisk składających się na całokształt życia literackiego. Istnienie i funkcjonowanie dzieła w obiegu społecznym wywołuje więc zawsze pewien rezonans, relacje te jednak nigdy nie są jednostronne. Jak silne są to zależności dowodzą stosowane w nauce o literaturze techniki badawcze, w szczególności zaś metody genetyczne, najsilniej chyba akcentujące problematykę obecności dzieła literackiego w kontekście historycznym i społecznym. Poza zagadnieniami wywodzącymi się bezpośrednio z warstwy znaczeniowej utworu, jego struktury, sensów, filozofii czy ideologii, rozważają one takie kwestie jak: Role społeczne twórców, pozycja społeczna pisarza i status jego zawodu; rozwarstwienie publiczności i odpowiadające mu poziomy kultury literackiej czytelników, społeczne motywacje gustów i wyborów czytelniczych, typy aktywności czytelniczej, recepcja twórczości w różnych środowiskach odbiorców, formy dostępu do książki i tory jej obiegu w społeczeństwie; rozpowszechnianie produktów pracy pisarskiej, polityka wydawnicza i jej związek z warunkami rynku czytelniczego, funkcjonowanie społecznej kontroli nad twórczością — oto przykładowe zestawienie takich zagadnień, wybranych ze znacznie szerszego ich rejestru.2 Interakcja ta jest szczególnie silna, kiedy literatura postrzegana jest w kategoriach instrumentalnych: jako element kształtujący światopogląd odbiorców (polityczny, ideowy, religijny i in.). Odnosi się to szczególnie do tekstów propagandowych, agitacyjnych, jak również takich, których zadaniem jest wywołanie sprzeciwu czytelnika wobec rzeczywistości zastanej: politycznej, obyczajowej, społecznej, artystycznej. Jednakże o tym, w jaki sposób zostaną odczytane treści komunikowane przez dzieło w ostateczności decydują odbiorcy. Dotyczy to ogółu publiczności czytającej, zróżnicowanej przecież pod wieloma względami, chociażby pod względem struktury społecznej czy posiadanych kompetencji językowych i literackich. Każdy czytelnik bowiem, w sposób bardziej lub mniej świadomy, konfrontuje czytane treści nie tylko z innymi znanymi mu utworami literackimi, ale przede wszystkim z obszarem własnych doświadczeń życiowych. Należy jednak jeszcze raz podkreślić, że czytelnicy, podobnie jak dzieło funkcjonują w określonym kontekście historycznym i kulturowym3. Kwestia ta staje się szczególnie wyrazista w sytuacji, kiedy dzieło literackie funkcjonuje poza własnym kontekstem macierzystym — w innej kulturze, kraju, epoce. Utwór nabiera nowych znaczeń, będąc wypadkową danych, jakie niesie ze sobą tekst oraz zabiegów dokonywanych na owym tekście przez odbiorcę. Właśnie dzięki aktualizowaniu sensów dzieła przez czytelnika możliwa jest ciągła obecność utworu w życiu literackim i społecznym. Innymi słowy: Dzieło przeszłości jawi się nam jako „jeszcze mówiące” gdyż forma (rozumiana jako charakter artystyczny, który góruje nad praktyczną funkcją świadectwa danej epoki) utrzymuje — niezależnie od przemian czasu — otwartość znaczenia, a tym samym jego zdolność do współczesnej obecności, znaczenia rozumianego jako wpisaną w dzieło odpowiedź, sprawiającą, że dzieło do nas przemawia4.
Funkcjonowanie w świadomości społecznej określonych wątków, tematów, typów bohaterów literackich, problemów filozoficznych czy estetycznych, nie tylko pomaga określić rolę dzieła w życiu kulturalnym danego narodu, ale jest też tym elementem, który niesie ze sobą informacje na temat nowego kontekstu, w jakim znalazł się utwór literacki, nowej rzeczywistości. Pozwala w pewnym stopniu ustalić, jakimi wartościami kieruje się dana grupa, jakie obszary życia zbiorowego podlegają społecznej ocenie.
Próba odpowiedzi na pytanie, czy i w jaki sposób utwór literacki odzwierciedla tę nową rzeczywistość, nie może w tym wypadku sprowadzać się do kwestii „zaszyfrowywania” przez autora konkretnych treści, czy zaprojektowania przez niego odbiorcy wirtualnego. Pisarz, funkcjonując we własnym tu i teraz, nie jest w stanie przewidzieć ani przyszłych odczytań swojego utworu, ani tego, jak zostanie on odebrany przez czytelnika należącego do innego kręgu kulturowego. Dlatego też w tej sytuacji słuszne wydaje się założenie, że (…) zjawiska kulturowe i literackie charakteryzują się w tym czy innym stopniu strukturą intertekstualnych osadów. Bywają jednocześnie i współczesne, i zawierają w sobie rozmaite nawarstwienia z przeszłości.5 Także i w tym wypadku aktywna rola przypada odbiorcy.
Zrozumiałe, że odkrycie wszystkich zależności nie jest możliwe. Dlatego też tym, co w procesie komunikacji literackiej wydaje się szczególnie istotne, jest nie tylko akt konkretyzacji, ale i akt porównania. Czytelnik, w toku lektury, dokonuje go na wielu poziomach, zestawiając wybrane elementy dzieła, w zależności między innymi od takich czynników jak: poziom posiadanego wykształcenia i zakres wiedzy specjalistycznej z danej dziedziny, poziom wiedzy ogólnej, zaplecza lekturowego, światopoglądu, uwarunkowań społecznych, historycznych i geograficznych itd.
Zależności, o których mowa, szczególnego charakteru nabierają w przypadku profesjonalnego odbioru tekstów artystycznych. Rozważając ten problem, należy wziąć pod uwagę fakt, że relacje pomiędzy dziełem a rzeczywistością pozatekstową są tutaj bardziej skomplikowane i odbywają się na wielu poziomach. Utwór podlega nie tylko rozbudowanej interpretacji, lecz również ocenie, na którą składają się zarówno rozmaite walory dzieła, jak i światopogląd wyspecjalizowanego czytelnika. Jednocześnie tym, co odróżnia ten typ odbiorców od „zwykłego” czytelnika jest fakt, że opinie ich funkcjonują w przestrzeni społecznej, stając się znaczącym elementem debaty publicznej. Mówienie o literaturze nie jest tutaj jedynie pretekstem do rozważań na temat stanu rozmaitych obszarów życia, lecz jest ważnym czynnikiem, stanowiącym swego rodzaju zwierciadło, w którym odbijają się problemy współczesności. Badacz, krytyk, reżyser teatralny czy filmowy poprzez swoją wypowiedź (językową, wizualną), w pewien sposób kształtuje rzeczywistość, do której się odnosi. Wypowiedź ta po raz kolejny włącza dzieło, będące dla profesjonalnego odbiorcy nie tylko przedmiotem zainteresowania, ale i źródłem inspiracji, w obieg społeczny.
Wypowiedzi krytycznoliterackie, a także prace naukowe, mając charakter metatekstowy, mogą dostarczać wiedzy o świecie współczesnym w równym stopniu, co dzieła literackie. To swego rodzaju narzędzia porozumienia, nie będące jednak, z natury rzeczy, czymś obiektywnym. Tak badacz, jak i krytyk (…) jest przecież zawsze w jakiejś mierze określany przez warunki swojej literackiej teraźniejszości, zarówno przez to, co w tej teraźniejszości jest mu bliskie, jak i przez to, co w niej odrzuca i fakt ten musi nieuchronnie ważyć na jego działaniach interpretacyjnych.6 Posługując się określonymi pojęciami czy sformułowaniami, włączając bądź eliminując twórczość danego pisarza lub poszczególne dzieła z obiegu społecznego, zarówno poprzez ich dyskredytację jak i nieobecność na łamach prasy czy w innych źródłach — profesjonalny odbiorca literatury znacząco wpływa nie tylko na te obszary, które ze względu na swoją specyfikę powiązane są z literaturą, ale na całokształt rzeczywistości, w jakiej funkcjonują nadawcy i odbiorcy słowa pisanego. Krytyka literacka kieruje więc uwagę odbiorcy nie tylko na samo dzieło, lecz także na szeroko pojmowany kontekst, w jakim ono funkcjonuje oraz reakcje, których jest źródłem.
Osobny problem stanowi, ściśle jednak powiązana z „reakcją na dzieło”, kwestia transponowania literatury na język innych sztuk. Chodzi tu w szczególności o takie zagadnienia, jak na przykład adaptacja filmowa i teatralna czy, w mniejszym stopniu, powstawanie tworów muzycznych i plastycznych, będących wynikiem inspiracji dziełem literackim.
Sytuację reżysera można w pewnym sensie odnieść do sytuacji krytyka literatury. Podobnie jak on, reżyser dokonuje własnej interpretacji utworu, wybierając jednak tylko te elementy, które odpowiadają określonym założeniom i podporządkowane są realizacji danego celu. Aktualizując problematykę dzieła literackiego w przedstawieniu teatralnym czy obrazie filmowym, reżyser komentuje te aspekty rzeczywistości, które wymagają uwagi i głębszego zastanowienia. Zabiegi takie często wiążą się z pewnymi odstępstwami od tekstu, na którym opiera się inscenizacja czy ekranizacja (pływ na ten stan rzeczy ma oczywiście i wizja artystyczna reżysera i ograniczone możliwości techniczne czy przestrzenno — czasowe). Co więcej, to samo dzieło literackie może podlegać wielokrotnym adaptacjom. Oczywiste jest, że aktor, także dokonuje swego rodzaju interpretacji. Specyfika sztuki teatralnej powoduje z kolei, że każdorazowe odegranie roli wygląda inaczej od poprzedniego. Wszystko to nie pozostaje bez wpływu na problematykę recepcji.
Adaptacja filmowa, czy sceniczna mówi więcej o rzeczywistości pozatekstowej niż o samym utworze literackim. To właśnie jest jej głównym celem. Nieporozumieniem wydaje się więc zadawane często pytanie o wierność wobec oryginału. Płaszczyzną porównania jest tutaj doświadczenie wynikające z lektury konkretnego dzieła. Utwór literacki, film i przedstawienie teatralne budowane są jednak z odmiennego tworzywa artystycznego; w obiegu społecznym mogą funkcjonować zupełnie niezależnie i jako takie właśnie powinny być w tym wypadku rozpatrywane. Adaptacja filmowa i sceniczna chce bowiem zwrócić uwagę w mniejszym stopniu na dzieło, w większym zaś na samą siebie, na to, co za pośrednictwem utworu literackiego może pokazać widzowi. Reżyser przekazuje odbiorcy własny komunikat; odbiorca może się do niego odnieść mimo że bezpośrednio nie zapoznał się z tekstem będącym inspiracją dla dzieła filmowego czy teatralnego. Rozpowszechnione w ostatnich dziesięcioleciach inscenizacje, kinowe i telewizyjne ekranizacje arcydzieł epickich powinny również być uwzględnione jako materiał dla badań historyczno-funkcjonalnych, ale tylko pod warunkiem, że rzeczywiście został w nich znaleziony dramaturgiczny ekwiwalent oryginału i wynikające z niego współczesne odczytanie utworu.7
Adaptacje filmowe i teatralne, podobnie jak krytyka literacka, pełnią bowiem rolę pośrednią w kontakcie działa literackiego z „zwykłym” czytelnikiem. Między nadawcą a odbiorcą zjawia się system węzłów komunikacyjnych, instytucji, urządzeń technicznych i organizacji, które przeprowadzają na przekazie różne operacje selekcyjne, kontrolne, akomodacyjne etc. (…) Od liberalnej wizji dobrowolnego, nieskrępowanego i niejako „prywatnego” charakteru komunikacji dokonało się przejście do obrazu znacznie bardziej skomplikowanego.8
Wynika to ze specyfiki funkcjonowania dzieła literackiego w społecznym obiegu, dzieła, które wchodząc w rozmaite relacje z rzeczywistością, zawsze pozostaje z nią w interakcji. Staje się ważnym elementem życia zbiorowego, jako odbicie procesów zachodzących w danym społeczeństwie, nie tylko poprzez uwarunkowania wewnątrztekstowe, ale w ogromnym stopniu ze względu na to, jak jest odbierane przez konkretną, historycznie określoną, publiczność literacką.
© 2008 Karolina Korcz
1 Z. Mitosek, Mimesis. Zjawisko i problem, Warszawa 1997, s. 10.
2 J. Sławiński, Dzieło — język — tradycja, Warszawa 1974, ss. 40-41.
3 Zwracał na to uwagę między innymi Roman Ingarden, który (…) nie umieszczał różnic konkretyzacyjnych w płaszczyźnie indywidualno — psychologicznej: wręcz przeciwnie — z naciskiem uwydatniał: Konkretyzacje, które występują w poszczególnych epokach, są wykładnikiem przede wszystkim stosunku między dziełem a atmosferą literacką danej epoki, a dopiero w drugim rzędzie stosunku między dziełem a indywidualną strukturą czytelnika. Dzieło nabiera w swych konkretyzacjach postaci typowej dla epoki. Por. H. Markiewicz, Literaturoznawstwo i jego sąsiedztwa. Warszawa 1989, ss. 234-235.
4 H. R. Jauss, Cząstkowość metody estetyki recepcji, [w:] Współczesna myśl literaturoznawcza w Republice Federalnej Niemiec. Antologia, oprac. H. Orłowski, przeł. M. Łukaszewicz i in., Warszawa, 1986 s. 165.
5 E. Kasperski, O teorii komparatystyki, [w:] Literatura, teoria, metodologia, pod red. D. Unickiej. Warszawa 1998, s. 349.
6 J. Sławiński, dz. cyt., s. 169.
7 N. W. Ośmakow Historyczno-funkcjonalne badanie dzieł literatury pięknej, [w:] Współczesna teoria badań literackich za granicą. Antologia, Tom 4. Oprac. H. Markiewicz. Kraków 1992, s. 307.
8 K. Dymitriuk, Literatura — społeczeństwo — przestrzeń, Wrocław 1980, s. 46.
mroczna.art.pl > Literatura > Eseje > Literatura i rzeczywistość
© 2005-2010 PKL UAM + Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Jarosław Bytner, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Wojciech Korput