Po kilkunastu latach od akcesu do świata wartości demokratyczno-liberalnych, wolności politycznej, ekonomicznej, prawnej i kulturowej, społeczeństwa słowiańskie wciąż zmagają się z trudnościami w przystosowaniu się tak do reguł obowiązujących w tych nowych rzeczywistościach, jak też — może przede wszystkim — w pojmowaniu własnej tożsamości narodowej. Taką konstatacją rozpoczyna swą najnowszą książkę Maria Bobrownicka, w „Kilku uwagach wstępnych” podkreślając również, że w tak rozległej kategorii semantycznej jak tożsamość pojawiły się wielorakie symptomy schorzeń. We wstępie tożsamość narodową zdefiniowano jako historię (fakty) oraz jej zmitologizowanie (emotywna interpretacja dziejów, popularna historiozofia), ściśle związane z procesem kształtowania się zbiorowej świadomości narodowej i jej źródłami. Dojrzałość narodu decyduje o stopniu obiektywizmu w ocenie swoich losów i ich znaczenia, ergo wpływa także na nasilenie konwencji zmitologizowanego myślenia o historii kraju. Tendencje te prowadzą do patologicznych wytworów zbiorowej świadomości, wśród których autorka wyróżnia mesjanizmy narodowe (martyrologiczno-ekspiacyjne, politycznie bierne oraz agresywne) wyrastające z mitów pradawności własnego narodu, historycznego i kulturalnego przodownictwa, legitymujące więc ich wyjątkową misję dziejową. Efektem niedojrzałości narodu oraz braku krytycznej refleksji nad istotą własnej tożsamości jest również dążenie do wyodrębnienia się za wszelką cenę, prowadzące do partykularyzacji, niekiedy atomizacji społeczeństw. W ostateczności przynosi to efekty sprzeczne z jakimkolwiek narodowym interesem, bo sprowadzające się do proklamacji coraz do nowych nacji i języków, zazwyczaj niewydolnych w zakresie współczesnej myśli i nauki.
Rozważania o historycznej świadomości i pamięci przynosi rozdział pierwszy. Kategorie te zostały uznane za szczególnie istotne, gdyż determinują poczucie tożsamości silniej niż wspólny język czy związek z terytorium. Autorka podkreśla tu również, że pamięć historyczna nie jest stabilna: wciąż poddawana modyfikacjom, ruchoma, podatna na mitologizację. Na jej kształt wpływają też czynniki socjologiczne i cywilizacyjne, a stopień ich rozwoju decyduje, czy tradycja staje się pustą, pozbawioną intelektualnego oraz moralnego ładunku, formą repetycji, czy też — jako krytyczna interpretacja historii — pozwala na wciąż jej nowe odczytania, stając się też gwarantem historycznego continuum narodu. W „Źródłach świadomości i pamięci historycznej społeczeństw słowiańskich” przedstawione zostają te czynniki, które na formowanie się powszechnej wizji przeszłości wpłynęły w sposób fundamentalny. „Historiografia i publicystyka”, podrozdział pierwszy, przynosi omówienie tych gatunków piśmiennictwa i ich roli w procesie narodowej autoidentyfikacji w poszczególnych krajach słowiańskich. W Polsce, począwszy od czasów I Rzeczypospolitej, historiografia z publicystyką, stanowiły istotny element w publicznej dyspucie na temat kształtu narodu, powinności obywateli, zakresu władzy. Z kolejnymi klęskami, w tym totalną — bo pozbawieniem państwa suwerenności — pojawiały się w polskiej historiografii i publicystyce nowe dominanty. Z jednej strony nostalgia i idealizacja przeszłości, postawa oparta na „logice ran”, prowadząca w efekcie do powstania narodowego mesjanizmu (większy wpływ na jego tworzenie niż historiografia miała wszakże literatura), z drugiej stanowisko wobec przedrozbiorowej Polski krytyczne. Demitologizacji i deheroizacji narodowych dziejów dokonali zwłaszcza pozytywiści z krakowskiej i warszawskiej szkoły historycznej, tworząc zręby nowoczesnej polskiej historiografii. W Czechach istotniejsze od związków między jednostką a narodem zyskała relacja dwóch zbiorowości wobec których Czesi próbowali się określić: bliższej (etniczno-językowej, narodowej) i szerszej (państwowej, wieloetnicznej i różnojęzykowej), oscylacja między tożsamością czeską i słowiańską. Dla najważniejszego historiografa czeskiego odrodzenia narodowego F.Palackiego najważniejszymi komponentami tożsamości stały się mit słowiański i antygermanizm. Narodowe odrodzenie zostało poddane rewizji na przełomie wieków XIX i XX, przez historiografów i polityków, którzy Czechy widzieli jako organiczną część zachodniej kultury (T. Masaryk, H. G. Schauer, J. Goll, J. Kainzl, J. Pekař, F. V. Krejči). Słowakom i Słoweńcom brakło w XIX wieku naukowej historiografii. Podobnie jak Chorwatom i Serbom, tym narodom jednak nieliczne naukowe dziejopisarstwo rekompensowała historyczna pamięć. W obu krajach kultywowano średniowieczną tradycję, łączono ją przy tym z praktyką życia politycznego. Chorwaci nie poddali się hasłom polaryzacji europejskości i słowiańskości, promowany przez nich iliryzm nie wykluczał orientacji prozachodniej. Narodową pamięć Serbów kształtowała natomiast dawna potęga państwa, czasy cara Dušana i trauma klęski na Kosowym Polu. W XIX wieku wielkoserbska, antyeuropejska ideologia (V.Karadžić) stała się obowiązującą i pozostawała poza jakąkolwiek racjonalną oceną czy krytyką. Także Bułgarzy nie posiadali poważnej historiografii, jedynie pseudohistoryczną, za to o wielkim mitotwórczym przekazie „Słowianobułgarską historię narodu, carów i świętych” mnicha Pajsija. Narodowe odrodzenie zdominowane zostało przez ksonofobię, kulturowy izolacjonizm i sakralizację ludowości, a jeszcze i dziś pokutuje w Bułgarii „myślenie folklorystyczne” (W. Mutafczijewa). Historiografia rosyjska, zawsze ściśle podporządkowana władzy, propagowała mity homogeniczności kulturowej państwa, Rosji jako wybawiciela Europy od uzurpacji Napoleona. Na kształtowanie się tożsamości Rosjan składały się także takie elementy jak: antyeuropeizm, słowianofilstwo (w opcji podporządkowania wszystkich Słowian imperium), nacjonalizacja prawosławia, sakralizacja władzy. W zdobywaniu tożsamości przez Ukraińców za najważniejszą z okoliczności autorka uznaje fakt egzystencji narodu na pograniczu dwóch kultur, do tego pogranicza dzielącego Europę na dwie zasadniczo przeciwstawne formacje. W „Literaturze i folklorze” podjęte zostają rozważania dotyczące tych elementów, które świadomość i pamięć historyczną narodu kształtują w sposób emotywny. Literatura piękna i folklor przeciwstawione zostają więc historiografi, dziedzinie faktów, których wszak wybór i interpretacja, niewielki miały związek z obiektywizmem.
Rozdział drugi stanowi o znaczeniu tradycji; kolejnego z kardynalnych składników narodowej tożsamości, choć w zasadzie — jak każdy z imponderabiliów — niedefiniowalnego. Istotne dla tradycji jest „pojęcie kontynuacji przekształcającej jako procesu ciągłego” (s. 114), podmiotowego, krytycznego oceniania własnych dziejów i dokonywania wyborów w oparciu o obowiązujący w danej społeczności system wartości (etos). W „Tradycji i aksjologii” przywołane zostają te wartości, które w wieku XIX i XX dla narodów słowiańskich stanowiły podstawę autoidentyfikacji. Dla formowania postaw ważna była też historia i jej rozstrzygnięcia, konkretne decyzje polityczne, terytorialne. I tak okres między wojnami nabiera szczególnego znaczenia dla tych Słowian, którzy nie znaleźli się pod jarzmem ZSRR, bo stanowi ważny moment budowania własnego historyczno-kulturowego dziedzictwa. Kolejne rozważania podejmują kwestię ponownego odczytania własnej historii, potrzeby refleksji na tradycją i aksjologią po roku 1945. „Religia jako tradycja narodowa. Etnizacja religii” to z kolei wskazanie różnic w znaczeniu religii i roli Kościoła w dwóch strefach europejskiego chrześcijaństwa: łacińskiej i bizantyjskiej. Chrześcijański uniwersalizm przeciwstawiony zostaje prawosławiu, podatnemu na nacjonalizację, łatwiej więc generującemu mesjanizmy.
Mesjanizmy narodowe to tytuł rozdziału trzeciego. Mesjanizmy, niezależnie od zróżnicowania swej genezy, ideowego przesłania czy popularności, stanowią syndrom patologicznej historiozofii. W tej części pracy autorka przedstawia typologiczne zróżnicowanie mesjanizmów, ich genezę, istotę, jak też zadania, które narzucają narodowi. W efekcie stanowi to o podstawowej dychotomii: różnych obliczach mesjanizmu Słowian zachodnich i tych należących do wschodniego kręgu kulturowego. Mity etnogenezy jako próby uzasadnień narodowych mesjanizmów wyjaśniają z kolei, dlaczego niektóre z narodów tak usilnie poszukują swojej genealogii już nawet nie w średniowieczu, ale w starożytności. W sposób najbardziej spektakularny odnieść można tę przypadłość do narodów tworzących ongiś Jugosławię: Macedończyków, Serbów czy Chorwatów.
„Język jako element tożsamości”, kolejny rozdział, podejmuje kwestie lingwistycznego i kulturowego znaczenia języka w procesie narodowej autoidentyfikacji. Język zaczyna być uznawany jako czynnik wyróżniający naród u schyłku oświecenia, jago kariera kwitnie z romantyzmem i czasami narodowego odrodzenia Słowian. Następuje wówczas ożywienie badań lingwistycznych, bogata działalność edytorska obejmująca wydawanie słowników i gramatyk, wreszcie kodyfikacja narodowych języków literackich. Wśród tendencji w okresie odrodzenia narodowego Słowian splatały się ze sobą dwie opcje: separatystyczna i unifikująca, akcentująca konieczność wpisania swej kultury w szerszy, słowiański kontekst, co akurat w dziedzinie języka było niemożliwe. Silne za to były tendencje separatystyczne, stąd też rozbrat czeskiego i słowackiego, serbskiego z chorwackim. Macedończycy dążenie do własnego państwa starali się wykazać także odrębnością własnego dialektu od literackiego języka bułgarskiego. Tak jak proklamował swój język każdy z narodów, które wyłoniły się po rozpadzie niegdyś ukraińskojęzykowego terytorium ZSRR (Mołdawianie, Rusini południowokarpaccy). Separatyzmy i związany z nimi puryzm językowy to objawy niedojrzałości, emancypacja języka wynikającą z rywalizacji politycznej. „Język pojęć i nowomowa. Infantylizacja narodowej świadomości poprzez język” przynosi analizę wynaturzeń wynikających z koncepcji narzucania przez język określonych stereotypów, wpływania na zbiorowe emocje, kształtowania sposobów (nie)myślenia. Ta perswazyjna, podporządkowana ideologii, rola języka zostaje przedstawiona w dwóch szczególnie ważnych dla państwa słowiańskich okresach: odrodzenia narodowego i czasów komunizmu.
W „Strategiach adaptacyjnych Słowian w świecie postkomunistycznym i obszarach nieprzystosowania”, rozdziale ostatnim, zarysowana zostaje sytuacja po roku 1989. Poczucie narodowej tożsamości miesza się z nacjonalizmem, który ewokuje nie tylko szkodliwą demagogię, lecz także etniczne czystki. Tożsamości patologicznej i jej konsekwencjom przeciwstawiona zostaje wszakże inna kategoria tożsamości narodu wypracowywana przez intelektualne elity w oparciu o europejskie uniwersalia. Przedstawione zostają też procesy adaptacyjne Słowian w nowej politycznej rzeczywistości, tak w swej istocie różne jak rozpad Czech i Słowacji oraz sytuacja w Serbii czy Chorwacji. Skontrastowane są też ze sobą dążenia Bułgarii czy Ukrainy zmierzających konsekwentnie do Unii Europejskiej, a sytuacją Rosji, wciąż trwającej w oparach imperialnego resentymentu. Pada także pytanie o granice Europy, o różnice kultur europejskiego Wschodu i Zachodu i ich wzajemne przenikanie. W końcu o kondycję narodowej tożsamości w czasach globalnej cywilizacji.
Książka M. Bobrownickiej stanowi kompendium wiedzy o zjawiskach kształtujących tożsamość narodową Słowian i patologiach temu procesowi autoidentyfikacji towarzyszących. Praca jest nie tyle opisem stanu aktualnych schorzeń, co raczej refleksją dotyczącą ich genezy, wywodzącej się zazwyczaj z czasów narodowego odrodzenia i formowania się samodzielnych państw. Refleksja ta oparta jest na obszernym materiale historycznym, literackim, wiedzy o znaczeniu religii i Kościoła, o roli języka, wpływie polityki czy socjologii. Tym rozległym badaniom interdyscyplinarnym towarzyszy równie obszerne ujęcie porównawcze, bo zagadnienia opisane teoretycznie znajdują bogatą egzemplifikację w przekrojowej syntezie: diagnozę i konsekwencje każdego ze zjawisk autorka odnosi do historii bądź rzeczywistości poszczególnych narodów słowiańskich. Tak totalna — interdyscyplinarna i komparatystyczna — praca z natury mieć musi uogólniający, szkicowy charakter. Wskazuje na tematy, które domagają się rozwinięcia. Zachęca, by rozwijać badania zjawisk, które określają narodową, kulturową i polityczną świadomość współczesnych Słowian.
© 2007 Jarosław Bytner
Pierwodruk: „Slavia Occidentalis”, tom 64 (2007), PTPN, Poznań 2007.
mroczna.art.pl > Literatura > Recenzje > „Patologie tożsamości narodowej…”
© 2005-2010 PKL UAM + Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Jarosław Bytner, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Wojciech Korput