Mr Mroczna Środkowo-Wschodnia Europa ISSN 1899-5179

№34 październik 2008

„Wszystkie chwile są tu i nic być nie przestaje. Antologia poezji serbskiej XX wieku” (wybór, przekład, posłowie Grzegorz Łatuszyński) Agnieszka Syska

Złote gilzy zużytych szminek jak gilzy nabojów karabinowych Danilo Kis, „Śmietnik”

„Antologia poezji serbskiej XX wieku” obejmuje swoim zasięgiem autorów urodzonych w Suboticy (Danilo Kis, Serbia), w Csongradzie (Milos Crnjanski, Węgry), w Starych Mikanovcach (Antun, Chorwacja), w Skopju (Miroljub Todorović, Macedonia), we Vlahoviciach (Gojko Djogo, Hercegowina), w Vukovarze (Zoran Bogna, Slavonia), w Kuslacie (Mico Cvijetić, Bośnia), w Podgoricy (Dusko Novaković, Czarnogóra), w innych rejonach byłej Jugosławii.

Tytułowe Złote gilzy zużytych szminek jak gilzy nabojów karabinowych ze „Śmietnika” Danilo Kisa, wybitnego późnego pisarza, pośledniego wczesnego poety, syna Czarnogórki i węgierskiego Żyda, niedawnego jugosłowiańskiego pisarza (za takiego podawał się pisarz), późniejszego serbskiego pisarza (za takiego uważa go krytyka literacka) najlepiej oddają nastrój zapożyczonej tożsamości i pamięci zastępczej w całej poetyckiej, i serbskiej, i dwudziestowiecznej spuściźnie przedwojennej, wojennej i powojennej narodów mniejszych, małych, większych i wielkich jugosławi.

Małe (mniejsze) i wielkie (większe) jugosławie to nic innego jak koronki wizji, jak koronki taśm dalekopisów, bo poeci i pisarze widzą daleko, głęboko; żeby widzieć potrzebują swoich koronek, długopisów, ołówków, cienkopisów, są dalekopiśmiennymi koronczarzami, wizjonerami słowa.

Wszystkie ich chwile na jawie i we śnie są tu, na piśmie, w „Antologii” i żadna być nie przestaje. Jawę nanizają na sen, sen na jawę.

Modernizm, który niepodzielnie panował w literaturze europejskiej od końca XIX wieku,jeszcze przed wybuchem I wojny światowej zaczął docierać do zagrzebskich i belgradzkich środowisk twórczych, ale zwalczany przez zwolenników pozytywistycznego realizmu i naturalizmu poważniejsze wpływy i zwolenników, szczególnie wśród młodych, zdobył dopiero pod sam koniec wojny.

Od roku 1918 występują oni z niezwykłą energią jako głosiciele odnowy. Są to między innymi: Milos Crnjanski, Rastko Petrović (1898-1949), Stanislav Vinaver (1891-1955), Ivo Andrić (1892-1975), Rade Drainac (1899-1943). Nie stanowią jednak jednolitej grupy. Serbski ekspresjonizm, nazywany też okresem stylów ekspresjonistycznych jest wyraźnie heterogeniczny. Na jego rozwój poza francuskim symbolizmem, niemieckim ekspresjonizmem, miał wpływ również włoski i rosyjski futuryzm. W jego nurcie mieszczą się kosmiczny ekspresjonizm Tina Ujevicia, sumatraizm Milosa Crnjanskiego, hipnizm Radego Drainaca, zenityzm Ljubomira Micicia (1895-1971).

Odetną się potem od nich debiutujący niemal w tym samym czasie: Dusan Matić (1898-1980), Milan Dedinac (1902-1966), Aleksandar Vuco (1897-1985) i Marko Ristić; serbscy nadrealiści.

Na początku lat pięćdziesiątych poeci serbscy zbliżyli się do nurtu lirycznego i romantycznego rodzimej tradycji poetyckiej, do Branka Radicevicia (1824-1853) i Milosa Crnjanskiego. Jednym z pierwszych kontynuatorów tego nurtu po wojnie był Svetislav Mandić (1921-2003), który pisał lirykę miękką i łagodną, marzycielską i elegijną, a także Miroslav Antić (1932-1986), ale najwybitniejszym jego przedstawicielem był Stevan Raicković (1928-2007), poeta ciszy i zamierania (Jego poezja przepojona była lękiem, niepokojem współczesnego człowieka, wygnańca, tułacza bez stałego miejsca na ziemi; zagubionego w wielkomiejskim środowisku; oderwanego od przyrody. Śmierć w jego wierszach nie ograniczała się do wymiaru jednostkowego, biologicznego, ale rozciągała się na cały gatunek ludzki; miała wymiar apokaliptyczny; miała spowić całą planetę).

Obok Oskara Davica (1909-1989), który podjął walkę z żdanowszczyzną w literaturze (Jego poezja pełna buntu nadrealistycznego przed wojną, po wojnie estradowa, a potem na nutę surrealistyczną, nosząca pozory poetyckiej rewolucyjności i permanentnego buntu awangardowego) wpływ na powojenne pokolenie poetyckie wywarł Dusan Matić (w swojej poezji łączył lirykę osobistą i intelektualną) i Milan Dedinac (wyrażał się w surrealistycznej poetyce swobodnych skojarzeń, metafor, grze podświadomości).

W pierwszej połowie lat pięćdziesiątych doszli do głosu najwybitniejsi i najbardziej znaczący poeci buntu Miodrag Pavlović (1928) i Vasko Popa (1922-1991). Miodrag Pavlović sięga do historii (Jego poetyka nasycona apokaliptyzmem szuka środków dla wyrażenia masowych mordów, zagrożenia atomowego) podobnie jak Vasko Popa, który łączył mity z historią, odsłaniał głębszy sens wydarzeń przeszłych, współczesnych i tych, jakie nadejdą (poetyka popovska znalazła się pomiędzy poetyckimi doświadczeniami surrealistów jeśli chodzi o wizję świata, a ekspresjonistami. Z tymi drugimi łączyła go droga eksperymentu językowego, która nie wykluczała sięgania po metafizykę).

Następne pokolenie poetyckie debiutowało już bez trudu, nie wytworzyło jednak własnego stylu konstruowania wiersza; dlatego mówi się o nim generacja w cieniu. Jednym z najwybitniejszych przedstawicieli tego pokolenia był Ivan V. Lalić (1931-1996), który osiągnął mistrzostwo formy poetyckiej, kosztem jednak spontaniczności i bezpośredniości (jego poetyka jest przesycona pięknem krajobrazu śródziemnomorskiego, nawiązuje do zabytków cywilizacji grecko -bizantyjskiej).

Podobnie jak Lalić, zapatrzony w świat helleński jest Jovan Hristić (1933-2002), ale interesuje go nie Bizancjum, ale Aleksandria (w swojej poetyce ucieka od lirycznych wzruszeń na rzecz filozofii). Nieco inna nuta przebija z poezji Vuka Krnjevicia (1935), w której widoczne są wpływy szkoły surrealistów (tym, co charakteryzuje jego poezję jest wtopienie w bogumilską legendę; obsesyjna wizja śmierci. Vuk Krnjević jest jednym z najbardziej autentycznych i szczerych w swojej wypowiedzi artystycznej poetów tego pokolenia.

Debiuty lat sześdziesiątych w zasadzie nic w tym obrazie nie zmieniły. Większość młodszych o kilka lat adeptów sztuki poetyckiej wtapia się powoli w pasywność poetycką, wśród nich są m.in. Milovan Danojlić (1937) i Vito Marković (1936).

Przedstawicielami nowych tendencji poetyckich oscylujących w kierunku aktywizmu są Branislav Petrović (1937-2002), czy Matija Bećković (1939). Petrović, postrzegany jako obrazoburca, brnie w przeszłość narodową, by uczynić ją nie tyle przedmiotem kpin, co zrzucić okalające ją zasłony kłamstwa we wszystkich przejawach życia (jego poetyka satyryczno-ironiczna będzie nośnikiem tragedii pokolenia). Podobnie Matija Becković, poeta szyderca, humorysta w dobie wyobcowania (jego poetyka niesie nie tylko nowy sposób wyrazu poetyckiego, ale także nowy sposób interpretowania rzeczywistości; wypływa nie tylko z poszukiwań na gruncie języka, ale też z poruszeń wewnętrznych).

Kolejne pokolenie poetów reprezentuje Rajko Petrov Nogo (1945), który uprawia poezję będącą wyrazem sprzeciwu wobec głosu współczesnych i tradycji (jego poetyka łączy

surowość charakteru z silnymi wiatrami liryzmu). W podobnym duchu pisze Stevan Tontić (1947), który inspiruje się goryczą codziennego życia (jego poetyka pozbawiona onirycznych wizji, trzyma się ziemi). W stronę tematyki społecznej zwraca się Gojko Djogo (1940), który posiada niemałe wyczucie języka (jego poetyka osadzona jest silnie w tradycji folklorystycznej, co skądinąd zapewnia mu miejsce parodysty).

Jakby poza wydarzeniami politycznymi i atmosferą tamtych lat pozostał Milan Komnenić (1940) i Adam Puslojić (1943). Milan Komnenić poszukiwał nowych możliwości języka (jego poetyka reprezentowała awangardyzm i antypoetyzm, była zaczątkiem ruchu poetyckiego klokotrystów, który dążył do zjednoczenia sztuk). W latach osiemdziesiątych Puslijić zainicjował pomost pomiędzy sztukami poetyckimi, a sztukami plastycznymii wizualnymi (Jego poetyka była agresywna, humorystyczna; wychodziła do różnych warstw społeczeństwa).

Poza nurtem neorealistycznym pozostał Miroljub Todorović (1940), który wprowadza poezję sygnalizmu (na jego poetyce ślad zostawiają eksperymenty werbalne, dotykowe,i wizualne). Todorović ma swoich kontynuatorów m.in. w osobie Vujicy Resina Tucicia (1941), który odkrył poezję dyskursywną (jego poetyka pełna spontaniczności, żyje życiem dyskursantów).

Po pierwszym szoku na frontach wojny domowej w Krajinach, wokół Dubrownika w Sarajewie i w Bośni, zaczyna odzywać się stara tradycja poetycka. Debiutanci końca lat osiemdziesiątych i początku lat dziewięćdziesiątych powracają do Raickovicia, Pavlovicia, Ivana Lalicia i nadrealistów Maticia, Popy i Davica.

Są wśród nich Milan Orlić (1962), Marija Knezević (1963), Srdjan Valjarević (1965), Zoran Bognar (1965), Laslo Blasković (1966), Ana Ristović (1972), Nenad Jovanović (1973), Olivera Nedeljković (1973), Aleksandar Saranac (1974), Jelena Katić (1975), Ivan Lalović (1975), Ivana Velimirac (1976), Dragana Bukvić (1976), Tomislav Marković (1976), Mirjana Mima Kovacević (1976), Jasna Stefanović (1978), Ana Dumović (1981).

„Antologia poezji serbskiej XX wieku” w przekładzie Grzegorza Łatuszyńskiego (z udziałem Maryli Siwkowskiej), opatrzona wstępem i rzetelnym posłowiem to przekrój spuścizny poetyckiej świata literackiego; daje wgląd w literaturę południowoeuropejską i zachodnioeuropejską.

Współczesny czytelnik z kręgów poetyckich, pisarskich, i translatorskich — slawistycznych, znajdzie w niej świadectwo przemiany myśli poetyckiej, odniesienie do historii obszaru językowego byłej Jugosławii, w którym rozgrywała się, rozgrywa i będzie rozgrywać wojna archaicznych form językowych z nowymi, nośnymi środkami wyrazu, fermentem poetyckim.

Powracają Złote gilzy zużytych szminek jak gilzy nabojów karabinowych; wojna domowaw lirycznych tonach młodej poezji serbskiej; papierowe koronki taśm dalekopisów, odpady wykrochmalonych koronek, koronkowe strużyny ostrzonych temperówką ołówków, wypisane długopisy, krzykliwe obwoluty książek niczym krwawa macica muzy poezji, listy miłosne, które deszcz zmienia w tragedie.

Ze „Śmietnika” powstają odkopane, odgrzebane, wszystkie chwile, które są tu i nic być nie przestaje; wszystkie chwile, które były i będą.

© 2008 Agnieszka Syska

mroczna.art.pl > Literatura > Recenzje > „Wszystkie chwile są tu i nic być nie przestaje”

z Google

© 2005-2010 PKL UAM + Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Jarosław Bytner, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Wojciech Korput