Mr Mroczna Środkowo-Wschodnia Europa ISSN 1899-5179

№36 grudzień 2008

W torbie mam czarne pomarańcze i świeże oczy mamy („Czarne pomarańcze” Veselko Koromana) Agnieszka Syska

Czarne pomarańcze

Wracam: pachnie siano z tamtej strony morza
nęci jedwab wysokie grona nabrzmiewają
Wracam: o moja śnieżna głowo
piegowata hydra w nocy tak smętnie mruga

W torbie mam czarne pomarańcze
i świeże oczy mamy

Veselko Koroman ma w torbie nie tylko czarne pomarańcze, nie tylko świeże oczy mamy, nie tylko świeże oczy syna, ale przede wszystkim własne poetyckie oczy wszechczasy wszechrzeczy; oczy, które widzą wszech-czasy, które widzą wszech-rzeczy; oczy — ziemiobyty z każdej strony jego głowy, z każdej strony jego myśli (dookrężne); oczy które widzą i słyszą to, czego oczy i uszy nie widziały, nie słyszały, są tu…; oczy-niebobyty z każdej strony jego głowy, z każdej strony jego myśli (dookolne); oczy, które widzą i słyszą to, czego oczy, uszy nie widziały i nie słyszały, które są tam…

Tak więc Poeta ma oczy dookręgi w stosunku do ziemi i w stosunku do nieba: jego zewnętrzne oczy; patrzą w niebo i już spoglądają nań częściej, aniżeli w ziemię (te ziemskie), — poruszają się po okręgu jego bycia niebycia i jego wewnętrzne oczy; patrzą w niebo i już spoglądają zeń częściej, aniżeli z ziemi (te niebieskie), -poruszają się po okręgu ich bycia niebycia.

Dookrężność, dookolność jego oczu pozwala mu być tu i tam; tu bytuje „ja” poetyckie Autora — i jego bycie niebycie, tam bytują „oni” bliscy Autora — i ich bycia niebycia. Z jednej strony wiemy, że poetyka Koromana jest zawieszona na ziemi; ziemia jest da niego nie tylko poetyckim punktem i możliwością stroficznego odniesienia; nade wszystko przecież wiemy, że „oczy Autora żyją”…; z drugiej strony wiemy, że jego poetyka jest zawieszona pomiędzy ziemią, a niebem; nade wszystko przecież wiemy, że nie wszystkie „oczy bliskich Autora żyją”.

Tak więc dookrężność, dookolność; wzrok, słuch i smak poetyckich oczu z jednej strony są Koromanowi dane, z drugiej strony zadane; Veselko Koroman widzi dalej, głębiej; zagląda nie tyle pod niebo, co pod ziemię; wypatruje siebie pozbawionego ożywczego ducha (na kartach „Czarnych pomarańczy”), wypatruje bliskich, którzy odeszli (na kartach „Czarnych pomarańczy”). Swojemu życiu, tchnieniu (tu) przeciwstawia nieżycie bliskich (tu); swoje życie tchnienie (tam) zestawia z nieżyciem bliskich (tu). W jego świadomości metafizycznej i poetyckiej świat ziemski i świat niebieski krzyżują się, tak realnie, jak i nierealnie, tak rzeczywiście, jak i nierzeczywiście.

„Czarne pomarańcze” to poetycka wizja okręgu, koła, czy raczej dookręgu, dookoła życia i nieżycia, potwierdzenia i zaprzeczenia, gdzie życie, któremu Poeta przeciwstawia nieżycie, zdaje się być w istocie tym samym; ci, którzy żyją (Autor), w istocie nie żyją, chociaż trwa w nich tchnienie, ci, którzy odeszli, w istocie żyją (w „Czarnych pomarańczach”, głowie, myśli Autora, jakimś niebie).

W poetyckiej wizji okręgu, czy dookręgu Autor nie oddziela jawy od snu, można przypuszczać, że nie chcąc mówić wprost, ukrywa się naprzemiennie, to za potwierdzeniem, za jawą, którym zaraz zaprzeczy; to za zaprzeczeniem, za snem, które zaraz potwierdzi; jego przypuszczenia nie znajdują wyjaśnienia, jego jawy nie znajdują odbicia w snach, ponieważ w „Czarnych pomarańczach” istnieje przestrzeń czasu, przestrzeń symbolu, przestrzeń dowolności w tłumaczeniu sobie, bliskim i czytelnikowi „tak” i „nie”; gdzie nie wiadomo, co jest czym, co to znaczy „tak” i co to znaczy „nie”, ponieważ okrąg pytań i odpowiedzi bez odpowiedzi, które stawia sobie Autor musi się toczyć, jako że jest z założenia dookręgiem, dookoła okręgu…

Czytelnik „Czarnych pomarańczy” może przypuszczać, że założenie wzięło się z osobistegodoświadczenia Autora; życie je potwierdziło, śmierć mu zaprzeczyła; czytelnik i bliscyAutora mogą więc brać do rąk czarne, czy też sczerniałe pomarańcze, i czytać z nich „tak”. Mogą też brać w ręce pomarańczowe pomarańcze i obracać je tak długo w rękach, jak kartki tomu poetyckiego „Czarne pomarańcze”, tak ich oczy i słuch i smak i powonienie poczują dotykalnie zapach „nie”. W przestrzeni pomiędzy „tak” i „nie” odnajdą lub nie odnajdą głowę i myśl Autora; przejdą drogę po okręgu, czy dookręgu.

Veselko Koroman i jego okrąg, dookrąg to blisko pięćdziesięciolecie doświadczenia poetyckiego najpierw jako Autora tomu poetyckiego „Grad prema sjeveru” (Miasto na północ (1957), poprzez tytułowe „Crne narance” (Czarne pomarańcze (1965), „Knjiga svanuća” (Księga świtu (1967), „Svjetiljka od trnja” (Światło z ciernia (1971), „Sjaj i rana” (Blask i rana (1975), „Izabrane pjesme” (Wiersze zebrane (1975), „Na tom svijetu” (Na tym świecie (1977), „Jezik na pasnjaku” (Język na pastwisku (1984), „Dok vlada prah” (Kiedy rządzi proch), „Poems” (Poezje), przekład na angielski (1988), „Zeleni se sto je bilo” (Zieleni się co było (1989), i wreszcie książki całej w wierszach „Sok od velebilja” (Sok z pokrzyku (2001).

Po drodze były jeszcze książki prozatorskie (cztery): pierwsza „Pogled iz zrcala” (Wejrzenie ze zwierciadła (1974) teksty krytyczno-literackie i eseje, ostatnia; „Razgovori o knjizevnosti i ostalom” (Rozmowy o literaturze i innych zagadnieniach) i antologie (trzy): pierwsza „Hrvatsko pjesnistvo Bosne i Hercegovine od Lovre Sitovića do danas” (Chorwacka poezja od Lovre Sitovića do dzisiaj (1990); ostatnia „Hrvatsko pjesnistvo Bosne i Hercegovine od Lovre Sitovića do danas”, wydanie drugie, poszerzone (1996).

Autor był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy BiH, następnie chorwackiego PEN Clubu, Chorwackiej Akademii Nauki i Sztuki, potem Stowarzyszenia Pisarzy Chorwackich Herceg-Bośni i wreszcie Stowarzyszenia Pisarzy Chorwackich. „Czarne pomarańcze” (2008) są najnowszym doświadczeniem, najgłębszym misterium dookrężnym, dookolnym Autora.

Wracam: jak garść ziarna w locie
na jakieś ustronne szczere pole

Moje pragnienia węże rumiane

© 2008 Agnieszka Syska

mroczna.art.pl > Literatura > Recenzje > W torbie mam czarne pomarańcze i świeże oczy mamy

z Google

© 2005-2010 PKL UAM + Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Jarosław Bytner, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Wojciech Korput