pamiętam przyszłam do ciebie
rozebrałam się
i jakbyś był mój
poprosiłam: fotografuj mnie
narysuj
co się ze mną działo: nie wiem
wstyd zostawiłam za drzwiami
nie poznawałam siebie
gdy byliśmy sami
nie zgodziłeś się
ani na rysunek ani na zdjęcie
wziąłeś kartkę i długopis
powiedziałeś że napiszesz o mnie
wiersz
okazało się że to opis
165 55 brunetka włosy do ramion brązowe oczy
jakbyś zgłaszał moje zaginięcie
i dbał by żadnego szczegółu nie przeoczyć
piszę do ciebie
bo nie zauważyłeś jak wybiegłam
23 stycznia 2010
tam gdzie mieszkają dusze obłąkane
znajduje się odcięty od świata
skrępowany, uwięziony w kaftanie
kiedyś człowiek, dziś uznany za wariata
codziennie karmią go definicją normalności
opiekunowie uważający się za wyrocznie
traktują jakby nie miał ani krzty godności
wpajają swoje zasady, bijąc co raz mocniej
co raz częściej nie odróżnia jawy od snu
kiedyś czuł że żyje, teraz czuje tylko ból
18 lutego 2010
dlaczego opuściłeś mnie Panie?
wiem powinienem winić siebie
i dopóki nic się nie stanie
dopóki nie będę w potrzebie
nie przyznam się
że to ja nalegałem na rozstanie
że to ja opuściłem Ciebie
po tym jak mnie karzesz poznaje
że gniew w Tobie wzbiera
ale ja mam przed sobą wciąż dróg rozstaje
nie jestem gotowy - jeszcze nie teraz
29 grudnia 2009
silikonowy biust
zastrzyki botoksowe
odsysanie tłuszczu (liposukcja)
korony porcelanowe
lifting –zmarszczek redukcja
kolagen wypełniaczem ust
ciało przez chwilę będzie idealnie
sztuczne szczęście?
naturalnie
7 kwietnia 2009
o mnie?
nie jestem sobą
gdy śnię?
jestem inną osobą
o mnie mówię on
myśląc że to ja
zwracam się doń
przypuszczając że to ja sam
różnie na mnie wołają
którym z nich jestem ja?
oni nie mogą mówić że mnie znają
bo ja jego nie znam siebie sam
18 sierpnia 2009
© 2010 Patryk Muszyński
mroczna.art.pl > Rękopisy > Wiersze > 165 55 brunetka
© 2005-2010 PKL UAM + Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Jarosław Bytner, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Wojciech Korput