Pustynia jest klepsydrą odmierzającą przemijanie.
•
Są i tacy, którzy zasypują pustynię piaskiem.
•
Gdybyśmy zaludnili pustynię, nomadzi mogliby się przenieść do opuszczonych miast.
•
Nie przebrniemy nawet wielbłądem pustyni ignorancji.
•
Gdziekolwiek toczy wiatr pustynne ziarnka, znajdą swoje miejsce pod słońcem.
•
Pamięć pustynnego piasku nie jest jałowa.
•
Nie lękaj się pustyni – uspakajał arabski chłopczyk – to tylko większa piaskownica.
•
Na rytm pieśni arabskiej wpłynął szept i zawodzenie przesypywanych wiatrem piasków.
•
"Ziarnko do ziarnka – zaśmiał się Allah ukazując Szejtanowi pustynię – aż zebrała się miarka".
•
Oby pustynie nie stały się enklawą oaz.
•
Uczynili z pustyni oazę, którą przemienili w pustynię.
•
Zbyt odważnych pustynia zabija swym oddechem, odważnych na swoje podobieństwo cyzeluje.
•
Przezorni wędrują od oazy do oazy, nieubezpieczeni z pustyni na pustynię.
•
Po znojnym, pełnym bólu i wyrzeczeń wielotygodniowym marszu karawana dotarła na skraj oazy. Wielbłądy ledwo sunęły na drżących nogach. Wielbłądnicy dziękowali z pokorą Litościwemu, że raz jeszcze przedłużył im życie. Mylili się jednak. To, co wydawało im się zwycięską wędrówką przez diuny, było tylko hipnotycznym dreptaniem wkoło. Znaleźli się w wyschłym źródle sennego koszmaru. Śnili, że nie opuścili jeszcze chłodu źródeł ni ciężkich daktylami palm, nie czując pragnienia ni głodu. Myśleli, że dotarli wreszcie do oazy, a tymczasem oddalali się od niej nieuchronnie krok po kroku, brnąc w rozpalony szlak. I dziękowali Miłosiernemu, jako że byli tylko własnym snem pod pustym niebem. Jeśli chcesz, po przebudzeniu pokażę ci ich zbielałe kości i szczątki butnych wielbłądów.
•
Bóg stworzył pustynię ku swojej chwale, Szatan – oazy ku swojej.
•
Wznoś na mnie – zachęca pustynny piasek – jestem nie do zdarcia.
•
Pustynia jest rajem o wczesnym ranku, piekłem za dnia, czyśćcem w nocy.
•
Oaza – sól w oku pustyni.
•
Rozmyślając o pustyni odnajdziesz pytanie, stając z nią oko w oko – odpowiedź.
© 2011 Andrzej Coryell