Mr Mroczna Środkowo-Wschodnia Europa ISSN 1899-5179

№38 luty 2010

Jedyną gwiazdą jest człowiek Agnieszka Syska

I. masz dziewięć miesięcy

Mieczysławowi Kajetanowi Syskiemu,
mojemu Ojcu

ur. 09.VI.1928.

I. cień nie ma temperatury

masz dziewięć miesięcy
dopiero zaczynają odmierzać ci czas
a ty już nie żyjesz

masz dziewięć lat
rozglądasz się po swoim czasie i przestrzeni
patrzysz jak twoje księżyce krążą wokół czasu
patrzysz jak twoje słońca krążą wokół przestrzeni
rozglądasz się jak przesuwa się umieranie
z nieżycia w nieżycie

na drzewie rośnie mały księżyc i jeszcze mniejsze słońce
jeszcze nie wiedzą że umarły

masz dziewiętnaście lat
nigdy nie za wcześnie na wskrzeszenie śmierci
nie masz już czasu
ci którzy umierają wcześnie żyją późno

masz dziewięćdziesiąt lat
zaczynasz list
dziewięćset lat po mojej śmierci zaczynają odmierzać mi czas
kończę

drzewo otwiera usta
żeby nie spaść gwiazdy trzymają się siebie
jedyną gwiazdą jest człowiek

II. ***

ustorożec jest nosorożcem

w jego ustach usta i nos biora się za rogi
na rogi
w jego nosie usta i nos biorą się za rogi
na rogi

nosorożec jest ustorożcem

usta zagrały na rogu na rogu nosa i wypadły słowa

III. ***

nosorożec ma trele morele w nosie
morele trele brzoskwinie

nosorożec ma morele trele w rogu
morele trele brzoskwinie pomarańcze

nosorożec ma trele w ustach
jego róg gra na smaku

IV. ***

nosorożec ze słonecznikiem za uchem
szczerzy do mnie słońce
nosorożec ze słonecznikiem za ustami
szczerzy do mnie księżyc

nosorożec wytacza się na słoneczne pole

II. dopiero zaczynają odmierzać ci czas

Mieczysławowi Kajetanowi Syskiemu,
mojemu Ojcu

I. na łup je wydam

domy mają wielkie coraz większe wyłupiaste wyłupiaste wyłupiaste

oczy z ram wychodzą z blejtramów wychodzą

na pokoje biegną na przedpokoje
na klatki ze schodów

wypadają

na ogrody biegną na przedogrody
na krajobrazia na podobrazia

wypadają

na sienie biegną na przedsienie

wypadają

na przedsionki ogrodów krajobrazów ogrodów

wypadają

na przedsionki ogrodów krajobrazów ogrodów

na pokoje biegną na przedpokoje
na klatki piersiowe

wypadają
następują przydeptują następują
wypadają

oczy łupią ogrody wyłupiaste wyłupiaste wyłupiaste

oczy łupią grabią i łupią

ciemiężą brzemienią piękno

oczy łupią dręczą i łupią

ciemiężą

pod ich ciemieniem słodkim brzemieniem słodkim jarzmem słodkim ugnie się każde piękno

lekkie
się ugnie
każde się odda brzydocie
lekkie
się ugnie

domy mają oczy które wyłupią ich ściany

z futryn z oczodołów wyjmą

domy mają oczy

pod ich spojrzeniem ugnie się każde piękno

lekkie się odda

domy mają oczy

ciężkie się odda

brzydocie

brzydnij piękno

bądź jak my

piękniej

11.I.2010.

II. ***

jestem nauczycielem dobrym

kto ci powiedział że jestem dobry
kołaczu zły nauczyciela

jestem uczniem dobrym

kto ci powiedział że jestem zły
kołaczu dobry ucznia

kto ci powiedział że uczeń przewyższa nauczyciela
o kołacz róg nosorożca

III. ***

przez ucho igielne
przechodzi słońce

łatwiej będzie słońcu
przejść przez ucho igielne aniżeli wam

słońce jest nicią czy wielbłądem na nici

choćby przez ciebie przewlekę się nosorożcu

IV. ***

jeśli zmiażdżę ci starodawną głowę

moce niebielne cię przemogą

jeśli zmiażdżę ci starodawną piętę

moce piekielne cię przemogą

co za różnica

pięta czy serce zmiażdży ci łeb

III. a ty już nie żyjesz

Mieczysławowi Kajetanowi Syskiemu,
mojemu Ojcu

zm. 09.II.2003.

I. ***

śmierć jest chorobą
podkopywanie zaczyna od życia

górnych bosen sosen dolnych bosen

zaczyna od siebie
kończy na sobie

dolnych bosnach
serbiach czarnogórach
górnych bosnach
bośniach hercegowinach
dolnych bosnach
macedoniach słoweniach

kopie trzy podniebia podziemia
od prawej kładzie sny od lewej kładzie ręce i nogi i padoły podniebne i podziemne
głowę kładzie nad ziemią

ręce i nogi padoły podniebne i podziemne

śmierć jest chorobą
podkopywanie zaczyna od życia
głowę kładzie nad ziemią

ręce i nogi padoły podniebne i podziemne

choruje

choruje próbuje płytkość samej siebie
choruje na marach
choruje głęboko
choruje próbuje głębokość życia
umiera głęboko

podkopuje

podkopuje życie

podkopuje próbuje płytkość samej siebie
podkopuje na snach jawach
podkopuje głęboko
podkopuje próbuje głębokość śmierci
umiera głęboko

jest chorobą
zaczyna od siebie kończy na sobie

jawa jest chorobą

jawi się jako mara śni się jako mara

jest marą

nie ma antidotum na mary
był taki co wymarzył sobie niewiastę
nie wiedział

po trzykroć

nie wiedział nie znał nie umiał

po trzykroć

nie miał pieczy pieczy pieczy

by odkopać trzeba bośnieć bośnieć bośnieć

pieczętować nie pomstować na sercach pradawnych

bośniej mi wyryj na moim kamieniu

by odkopać trzeba być bośnią śnieją bośnią śnieję o bośni

pieczętować nie pomstować na sercach pradawnych klątwach prastarych

bośniej mi wyryj na moim kamieniu

żeby nie zachorować

trzeba sobie w nim bardzo upodobać

w kamieniu

trzeba być pieczęcią na stećaku sercu stećaku kobiety

trzeba sobie w nim bardzo upodobać

w kamieniu żywym

trzeba sobie w nim bardzo upodobać

trzeba otworzyć serce żeby nie zachorować żeby nie umrzeć

II. ***

zmiażdżę ci starodawną głowę
którą czołgasz na brzuchu
miażdżył kocioł kotła

zmiażdżę ci starodawną piętę
którą czołgasz na piasku
miażdżył kocioł kotła

przyganiłeś smoliłeś
ale już nie smolisz
łeb poszedł ci w kopyta nosorożcu

III. ***

twoje rogi wzięły na rogi moje serce
niosły je od jednego rogu błota do drugiego
rzuciły do taplawiska

taplam się w błocie kamienia

IV. ***

ustorożec jest nosorożcem
pustorożcu
zamknij się zanim się otworzysz
bo zamknę twoje usta zanim zamkniesz twój nos
nosorożec jest ustorożcem
nosorożcu
zamknij się zanim się otworzysz
bo zamknę twój nos zanim zamkniesz twoje usta

na ziemi leżą zamknięte słowa

© 2010 Agnieszka Syska

mroczna.art.pl > Rękopisy > Wiersze > Jedyną gwiazdą jest człowiek

z Google

© 2005-2010 PKL UAM + Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Jarosław Bytner, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Wojciech Korput