Mr Mroczna Środkowo-Wschodnia Europa ISSN 1899-5179

№40 kwiecień 2010

Mroczna Afryka Wschodnia Jakub Jacek Schönhof-Wilkans

Malaria

w kawałkach rozstrzelony
po najbardziej zajadłych zakątkach Afryki
skulony w kącie
odliczam tabletki
dr Google straszy, że zabije
co chwila zmienia zdanie
statystyki
sadystyki

twoje świetliste stopy
przynoszą mi halucynujące owoce
falujące tafle
kolejnych szklanek wody

MPK

nic nie wynika
z przepoconych spojrzeń
nieswojego języka
z niebotycznie rozdmuchanych w czasie
budowli
to nie mieści się nie tylko w głowie
tak się dziwię jak dziecko
tego nie da się objąć nie tylko wzrokiem

z otwartymi ustami patrzę w niebo
aż przychodzi mi sprzedać bilet
źle wydać resztę
z deszczem
nie będę się kłócić
bez języka siedzę
na miejscu dla inwalidy
matka dzieckiem mnie dotyka
sprawdza z czego jestem zrobiony

nic nie wynika
z przepoconych spojrzeń
nieswojego języka
stara toyota nabiera wiatru w żagle
zanurzenie
przed nami korek
góra lodowa
na dnie wanny

Gry planszowe

chmury
są twoje
tu się rozchodzi o niebo

po dwóch stronach stołu
stosy kamieni
barykady
szachownica pozamiatana
szach mat od pierwszego rozdania

zawsze gram czarnymi
to się nabywa od urodzenia
takie upośledzenie
wchodzisz do mięsnego mówisz "gram czarnymi"
i szach
mat wisisz na haku
patrzysz jak cię wybierają
po 5,50 za kilo
a ja bym tylko chciał
dotrzeć do końca szachownicy

wysokie pustynne buty
brną przez biały piach czarnego lądu
jestem pionkiem
do usług
idę po ciebie

Afronauta

wielka pusta piaszczysta matka
chciałem rozkręcić jak długopis
prześwietlić z osobna każdą larwę
i zrobić jeszcze kilka innych rzeczy
na które nie starczy życia nam wszystkim

porośnięta językami
baobab Babel fatamorgana
las rąk wyciągniętych
spod ziemi po horyzont
pole minowe próśb

nikt nie potrafi tak cierpliwie
bezczynnie tkwić jak twoje dzieci
okaleczone wyuczoną bezradnością
gdy ja pocę się z nudów
zapuszczają korzenie
coraz głębiej

***

słońce się chowa
na zawsze w niej zamieszkasz
kroją wielką wiszącą krowę
wytwórca klapek nie narzeka

nagle się ściemnia

chciałeś być jedynym mieszkańcem ziemi
zepsute radia wciąż nie chcą się sprzedać
prostytucja zamiera
szybko na wyścigi
to chyba AIDS albo coś

piaszczyste łono nie rodzi

© 2010 Jakub Jacek Schönhof-Wilkans

mroczna.art.pl > Rękopisy > Wiersze > Mroczna Afryka Wschodnia

z Google

© 2005-2010 PKL UAM + Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Jarosław Bytner, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Wojciech Korput