Mr Mroczna Środkowo-Wschodnia Europa ISSN 1899-5179

№26 luty 2008

Odnajdę cię pod grubą warstwą czasu (i inne wiersze) Paweł Zaremba

***

Kamienica jest stara
W murze dziury po kulach
Na podwórzu pies czarny
Przywiązany w kagańcu
Karmimy go
Rzucamy skórki od chleba
Do blaszanej niebieskiej miski
Ktoś jedzie na jabłka
I nie pamięta drogi
Pijemy cuchnącą wodę z piaskownicy
Ostatnie lato w raju
Mityczne stwory odprowadzają
Mnie do furtki
Przebiegają przez aleje brzóz
Budują tam dom
By nie zaglądać więcej w oczy
Takie jest prawo
Dalej pole kolczastych jeżyn
Plątanina pajęczyn
I pierwsza noc w lesie
I pokaleczone stopy
Na gorącym piasku
Stado saren
Mgła
Początek odysei
Ostatnie lato w raju

***

Odnajduję cię pod grubą
warstwą czasu
wyklinającą i złorzeczącą
Zgiętą w pół — szukającą
śladów na śniegu
Krzyczącą w ścianę drzew
— tak cię znajduję
Wyrzuconą z jakiejś bajki
przez złego czarownika
i biegnącą z tego smutku
boso po trawie
Na powitanie pierwszego
świtu w twoim życiu
Wyciągam ręce
Przed siebie
w mgłę
z twoich włosów wykręcam rosę
Odnajduję cię w jednej kropelce
mordowanej przez słońce

***

Chrzczę ciebie kałużaną wodą
Mam swoje odbicie
Pod każdą z powiek
Zmęczonych i ciężkich
Kurtyn wszech teatru

Nadaję ci imię
Mojego upadku
Proszę pij
— to eliksir bezruchu

Cieniutka granica szaleństwa
W takiej godzinie przedświtu
Wielkiej emigracji do czasu narodzin
Miękkiego łona nadziei

Spowiadam ciebie
Na płaszczu asfaltowym
Chłodnym wilgotnym
— taki nosi to osiedle o tej porze

Wyznanie strachu i niemocy
Zdrady profanacji
Braku żalu
Rozgrzeszam w objęciach
Swoich własnych
Pustych
Przykazań

***

Stary człowiek
Otwarte rany
Nagie piersi młodej kobiety
Wielkie przedstawienie
drżącego ciała
Teatrzyk zgniłych jabłek
— pełna widownia
BRAWA!!!
Sezon kulturalny w Sodomie
Transmisja na żywo
Najwyższa oglądalność
Czy Sara ma się odwrócić?
Jeśli tak to wyślij sms pod numer…

***

Przebrnąłem przez sen
roztrzęsiony o smaku potu
i nikt nie czeka na mnie
z naręczem świeżych kwiatów
by kłaść płatki na oczy
więc kładę dym papierosa
a szron na suche usta

Przedryfowałem przez rzekę
pod wnętrzem ziemi
we włosach mam jeszcze popiół
nie rozpędzi go wiatr twych skrzydeł
nie czekasz tu na mnie
a nie zamykam nawet drzwi

Moje miejsce się kończy
i muszę tam wracać
choć nigdzie nikt nie czeka
by przemywać wodą twarz
i splatać palce

Przebrnąłem też przez dzień
w końcu
niewidzialnym krokiem
pod płotem przy posesji światła
wyglądam czy nie poszczują
promykiem nadziei

© 2007 Paweł Zaremba

mroczna.art.pl > Rękopisy > Wiersze > Odnajdę cię pod grubą warstwą czasu

z Google

© 2005-2010 PKL UAM + Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Jarosław Bytner, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Wojciech Korput