niby uśpione niby zagrzebane w mule
a tak szybko odrzucają łuski
taflę jeziora przebijają w ptaki
słowa na niedźwiedzie
po schodach wbiegają
zbiegają
małe myślniki - nie patrzą nawet w lusterko
chociaż znowu nie mam pieniędzy
mam pięknie
zaczęło się od kłucia pod skórą
jakby wyłaniał się nowy kontynent wyspa
wyschnięta trawa zarosła kilkuletnią warstwą
i spod niej zaczęło przebijać nowe
kodeinowe serce
otulone watą ciepłej wody
tonęło w światłach
© 2011 Jakub Jacek Schönhof-Wilkans
mroczna.art.pl > Rękopisy > Wiersze > Słowa na niedźwiedzie
© 2005-2011 PKL UAM + Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Jarosław Bytner, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Wojciech Korput