Mr Mroczna Środkowo-Wschodnia Europa ISSN 1899-5179
№40 kwiecień 2010
-
Na rany ludzkie! – zaklinają się bogowie.
-
Bez zmarszczek – dowodzą pomarszczeni – życie byłoby nazbyt gładkie.
-
Zegar nie widzi czasu.
-
Upadłe anioły trzymają jakoś upadły fason.
-
Bywa, iż bogini miłości ma mocno podkrążone oczy. Nie z nadmiaru, lecz z niedosytu.
-
Znaleźć w olbrzymiej przystani życiowej tę maleńką.
-
Górny ząb czasu zgrzytnie czasem o dolny.
-
Nawet rozebrana, śliczna kobieta ma swój urok.
-
Jakże parzą kobiety zimne jak lód.
-
Lubię ludzi zdalnie niekierowanych.
-
Wystarczy raz posmakować krwi, a reszta pójdzie jak z krwawego płatka.
-
Doskwiera nam głód miłości: jej przystawek, głównych dań, win, serów, deserów, kawy i owoców.
-
Słodka wydaje się własna krew, ale nieprzyjaciela słodsza.
-
Trudno rozpoznać dwulicowych o kalejdoskopowym obliczu.
-
Pragnę zwiedzić piękne kobiety nad Loarą.
-
Za cenę sławy potrafię się jej wyrzec.
-
Fałszywi prorocy nigdy się nie mylą.
-
Satrapa Pu. zabronił kultu cudzej jednostki.
-
Jucha to farba, farba to posoka, posoka to też krew.
-
Więcej wapnia! – domagają się szkielety.
-
Do naprawy świata nie starczyłoby nici – wyjaśnił mi mój ulubiony krawiec.
© 2010 Andrzej Coryell